Butter chicken 2

Oto finał zabawy pod tytułem Butter Chicken. Wyszło podobnie do tego, co zapamiętałem, tylko nieco delikatniejsze w smaku. Nie chciałem przesadzić z przyprawami, żeby Magdzie i Zuzi też smakowało.

Jak przygotowałem?

Kurczak (2 piersi) pokrojony został na małe kawałeczki, osolony i wrzucony do marynaty. Marynata to: dwie łyżki śmietany, trochę oleju, garam masala (podsypywałem aby pachniało i smakowało dobrze), a do tego 4 ząbki czosnku. Wszystko wymieszane, stało przez noc.

Sos to: 3 zmiksowane pomidory, 1 zmiksowana cebula, 1 ząbek czosnku, 2 łyżki jogurtu naturalnego, łyżeczka cukru, trochę soli, garam masala, chili w proszku. Przyprawy dodawałem w miarę smakowania, aż byłem zadowolony ze smaku. Następnie roztopiłem na patelni trochę masła, po czym dodałem resztę sosu. Gdy trochę się poddusiło dorzuciłem kurczaka (którego wcześniej podsmażyłem). Tak potrzymałem to jeszcze trochę na patelni.

Kurczaka podałem z samorobnym pieczywem. Miało być to coś na wzór naan, ale ponieważ nie miałem dobrego przepisu, improwizowałem. Pieczywo zrobiłem z: 500g mąki, trochę oleju, trochę soli i cukru, pół kostki drożdży, szklanki wody, kilku łyżek jogurtu naturalnego i ziół prowansalskich. Wszystko mocno wygniecione, podzielone na 4 kawałki i wypieczone.

Smak jeszcze nie był idealny, ale i tak było bardzo smaczne. Kolejne próby będą z pewnością na podstawie tego przepisu z małymi modyfikacjami. Może więcej przypraw, może odsączę bardziej pomidory, żeby poprawić gęstość sosu.

Pozdrowienia z Tasmani – Coles Bay

Witamy i ponownie pozdrawiamy z Tasmani. Aktualnie jesteśmy w Coles Bay, ostatnim punkcie podróży. Pogoda już niestety nie najlepsza. Jutro trasa do Hobart i powrót do Melbourne. Nie bójcie się, nie spędzamy całego urlopu przed kompem :-) Tu po prostu nie ma nigdzie zasięgu i to jedyny sposób, żeby dać znać, że wszystko OK.

17 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Już jutro 17 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przez ostatnie 4 lata miałem okazję aktywnie w tym uczestniczyć grając na różnych koncertach – za pierwszym razem z zespołem Elips, a potem 3 finały razem z Hype.

Niestety w tym roku jesteśmy daleko od Polski. Na szczęście jest internet, więc na pewno wspomożemy fundację.

Zuzia w parę minut po porodzie leżała na specjalnym ogrzewanym łóżeczku dla noworodków zakupionym przez fundację Jurka Owsiaka – to tylko wzmocniło moje postanowienie wspierania tej fundacji.

Mam nadzieję, że Wy też pomożecie :)

Aktualizacja bloga

Uzupełniłem wpisy, zaktualizowałem WordPress’a, dodałem wtyczkę, która pozwala na dodanie wpisu do jednego z serwisów społecznościowych, kanał RSS idzie teraz przez FeedBurnera. Jest też nowy wygląd, podoba się?

verticALL – Prace wysokościowe metodą dostępu linowego

Serdecznie zapraszam na stronkę firmy verticALL.

„Firma verticALL świadczy usługi wysokościowe metodą dostępu linowego oraz usługi porządkowe.

Zaletą naszej firmy jest wykonywanie prac wysokościowych metodą dostępu linowego w oparciu o normę PN 90Z08057 oraz standardy IRATA. W pracy kierujemy się przede wszystkim bezpieczeństwem i profesjonalizmem świadczonych usług. Pracownicy firmy verticALL, to ludzie z doświadczeniem, posiadający aktualne kursy oraz badania lekarskie. Nasza firma wykorzystuje najwyższej klasy sprzęt przeznaczony do prac wysokościowych w systemie dostępu linowego oraz budowlanego, posiadający wszystkie atesty, spełniający wszystkie normy PN-EN oraz aktualne przeglądy stanu technicznego.

Usługi porządkowe świadczymy przy wykorzystaniu renomowanego sprzętu oraz bardzo skutecznych środków chemicznych nie szkodliwych dla środowiska.

Firma verticALL świadczy usługi na terenie Trójmiasta i Kaszub, jednakże jesteśmy gotowi podejmować działania na terenie całego kraju.”