Archive

Archive for the ‘Australia’ Category

Melbourne

Luty 21st, 2010

Tak w ramach wspominek, parę filmików:
Read more…

Australia |

And then there were seven: another Apostle crumbles

Wrzesień 28th, 2009

Pamiętacie Great Ocean Road i 12 Apostołów? Zostało ich tylko 7.

A tutaj relacje z naszych wypraw dla przypomnienia:

Czerwiec 2008

Październik 2008

Australia, Fotografie |

Formuła 1, Albert Park 2009

Czerwiec 7th, 2009

Trochę blog został zapuszczony od powrotu :) Może to też efekt tego, że więcej działamy w domu niż zwiedzamy i podróżujemy ;) Ale czas to trochę nadrobić.

Read more…

Australia, Fotografie |

AFL – Carlton vs. Richmond

Maj 4th, 2009

Już ponad miesiąc po powrocie do Polski, a ja nadal nie opisałem ostatnich wydarzeń z Melbourne. Postaram się nadrobić.

Rzutem na taśmę załapaliśmy się na mecz AFLu – Carlton vs. Richmond, odbywający się na sławnym MCG.

Read more…

Australia, Fotografie |

F1 Albert Park – dzień 0

Kwiecień 17th, 2009

W środę 25 marca zakończone zostały przygotowania do otwierającego sezon F1 wyścigu w Melbourne. Wtedy zaczęło się robić głośno, gdyż pierwszy raz na tor wiechał dwuosobowy bolid, którym obwożono różnych ważnych gości po torze. On sam przez kilka minut robił przepotworny hałas, a to było nic w porównaniu z tym, co miało się wydarzyć przez następne dni.

Kilka zdjęć z dnia zero, widok z naszego balkonu, można znaleźć tutaj.

Australia, Fotografie |

Festiwal Tajski

Kwiecień 17th, 2009

Kilka zdjęć z festiwalu tajskiego udostępniłem tutaj.

Australia, Fotografie |

Torquay

Kwiecień 17th, 2009

W jeden z ostatnich naszych weekendów w Australii wybraliśmy się nad ocean, do surferskiej stolicy Vitorii, Torquay.

Read more…

Australia, Fotografie |

Parada Moomba Waterfest

Kwiecień 17th, 2009

Wrzuciłem na picasę zaległe (oj bardzo) zdjęcia z parady, która odbyła się przy okazji Moomba Waterfest. Zdjęcia są takie sobie, ale można je obejrzeć tutaj.

Australia, Fotografie |

Pierwsze dni w domu

Kwiecień 5th, 2009

Mija nam piąty dzień w Polsce po rocznym pobycie w Australii. Jak jest? Na razie ciężko powiedzieć, bo większość czasu schodzi nam na spotkaniach rodzinnych, zakupach i urządzaniu domu. Na początku było troszkę dziwnie, wszyscy mówią po polsku, jeżdżą po złej stronie drogi (i to strasznie szybko i dziko). Pewnie potrzebujemy parę dni na przyzwyczajenie się na nowo :)

Na dniach powinniśmy mieć dostęp do sieci w domu, wtedy umieścimy zaległe relacje i napiszemy więcej jak nam w Polsce :)

Australia |

Jedną nogą w domu

Kwiecień 1st, 2009

Jesteśmy we Frankfurcie. Z naszego postoju w Abu Dhabi niewiele wyszło, powstało zamieszanie wizowe (każdy mówił co innego). Udało nam się na szczęście przebukować lot i zamiast 19 godzin na lotnisku w Abu Dhabi dotarliśmy wcześniej do Frankfurtu i spędzamy noc w hotelu. Jest 4 rano a ja już wyspany :)

Australia |