Od końcówki grudnia w Gdańsku posiadamy rondo turbinowe.
Wynalazek ten powstał po to, żeby zapewnić przepustowość ronda dwupasmowego przy zachowaniu bezpieczeństwa ronda jednopasmowego.
O cechach ronda jednopasmowego doskonale wiedzą mieszkańcy Żukowa. Od kilkunastu lat w Żukowie są dwa, tuż obok siebie. Kolizji może i faktycznie mniej. Utrudnienie za to dla długich transportów. Pomaga to uregulować łączący się ruch od strony Gdańska i Gdyni w kierunku Kaszub, oraz od strony Kartuz i Kościerzyny w stronę Trójmiasta. Pomaga uregulować, ale przepustowość jest nadal za mała i korki się robią – zwłaszcza latem podczas wyjazdów i powrotów z weekendów.
Pierwsze miesiące turboronda wyglądały dobrze. Skręcasz w prawo? Nie ma problemu, nawet nie wjeżdżasz na rondo i bezkolizyjnie kontynuujesz jazdę (na prawie, bo pasy za rondem się łączą).
Jak to wygląda teraz?
Zamknięto ulicę Słowackiego od Banina do lotniska. W związku z tym jadąc z Banina trzeba skierować się na ulicę Nowatorów, przez rondo, następnie ulicą Budowlanych, aby powrócić na ulicę Słowackiego. Droga trochę dłuższa. Ale nie to jest problemem. Cały ruch od strony Banina musi teraz połączyć się z ruchem od strony Kokoszek, podzielić się rondem z ruchem os strony Słowackiego, a następnie złączyć się w jednopasmowy strumień aut w stronę Słowackiego. Zgadnijcie, czy idzie płynnie
Później trzeba się jeszcze włączyć do ruchu na skrzyżowaniu Budowlanych i Słowackiego – światła. Dzisiaj rano nie działały i ruch szedł trochę płynniej. Wprawdzie Budowlanych jest podporządkowana, ale ruch od strony lotniska jest teraz znikomy i nie ma problemu z włączeniem się do ruchu. Nie mniej jednak korek w stronę Banina jest duży, a od strony Kokoszek też nie jest różowo.
Jak to widzę dalej?
Część ludzi zacznie szukać alternatyw. Jadąc od strony Leźna, zamiast skręcać na Matarnię ludzie będą dojeżdżać do węzła Auchan i przez obwodnicę dojeżdżać do Słowackiego. Jadący z Banina będą jeździć przez pola i wioski do Owczarni, a potem przez obwodnicę do Słowackiego (bo przez Chwaszczyno i Spacerową to korki i tak). Trochę się ruch unormuje, ale korki będą dalej.
Ale to dopiero początek problemów – gdy rozpocznie się przebudowa węzła Auchan znowu więcej ludzi będzie chciało jechać na Słowackiego. Ale przebudowa dolnej części Słowackiego odbije się pewnie na górnej części, co znowu spowoduje korki.
Wizualizacje
W tym poście jest zdjęcie z gazety ze szkicem ronda oraz zasadami jazdy. Uprzejmie proszę wszystkich kierowców o zapoznanie się z tematem
A tutaj można zobaczyć mapkę dotyczącą problemu.
Wnioski
Będzie dobrze, jak już wszystko pobudują. Problem jest tylko taki, że to może nie nastąpić
Jak widać planowanie jest niezbyt pragmatyczne. Do czasu zrealizowania obecnych planów jeszcze więcej ludzi wyprowadzi się w okolice Trójmiasta (pracując nadal w Trójmieście) oraz wzrośnie liczba samochodów. Czy plany to uwzględniają? Czas pokaże.
W UK pomysl z rondami turbinowymi swietnie sie sprawdza. Praktycznie kazde wieksze rondo, tj. majace wiecej niz jeden pas, jest turbinowe. One sa faktycznie bardziej przepustowe, z jednym wyjatkiem – kiedy faktycznie dochodzi do korkow, one bardzo szybko sie zatykaja. Wtedy wszystko zalezy juz od kultury kierowcow, jak trafisz na niekulturalnych to mozesz czekac i czekac az Ci sie uda na rondo wjechac.
Na dluzsza mete pomysl na pewno sie sprawdzi, ale na razie faktycznie efekty moga nie byc od razu widoczne.
Stad wniosek, aby wyłaczyc wszelkie sygnalizatory i bedzie sprawniej
na szczescie idzie lato i mozna przesiasc sie na rower
Hmm, stety w godzinach szczytu mnie tam nie ma
Zastanawiam się co jest problemem:
- rondo (z Kaszub na rondzie robimy lewoskręt)
- skrzyżowanie na Słowackiego ze światłami?
Gdzie się tworzy korek? Pomiędzy światłami rondem, czy na rondzie… w kiernku Gdańska?
Problemem jest to, że z ulicy Nowatorów (od Banina) oraz z ulicy Nowatorów (od Kokoszek) nadjeżdżają dwa sznury aut, które chcą jechać na ulicę budowlanych w stronę Słowackiego. Fragment od ronda do Słowackiego musiałby mieć większą przepustowość, a rondo musiałoby nie powodować takiego wytracenia prędkości, żeby to wszystko poszło płynniej (w godzinach szczytu).
W dzisiejszej Trójmiejskiej Wyborczej informacje o problemach i możliwym rozwiązaniu po świętach.