Miesięczne archiwum: Styczeń 2010
Śniegowo
Zima, zima, zima …
Oto kilka obrazków z zimy.
Czytaj dalej
Neon hall
Któregoś dnia po pracy, będąc jeszcze w Melbourne, wybraliśmy się z Tomkiem na małą sesję foto na mieście. Jedno z miejsc miałem już upatrzone wcześniej (widziałem zdjęcie gdzieś na Flickr, a później jadąc tramwajem sprawdziłem gdzie to dokładnie jest). Był to budynek biurowy z neonowym holem.
Niestety po dotarciu na miejsce okazało się, że wejście jest zamknięte, ale jacyś uprzejmi ludzie opuszczający budynek wpuścili nas na moment, żebyśmy mogli zrobić zdjęcia. Ta fotka, chociaż nie nadzwyczajna, była wyróżniona w grupie „Melbourne Architecture”.
Jim Pavloff – Smack My Bitch Up
Ciekawy filmik pokazujący jak Jim Pavloff odtworzył kawałek Prodigy „Smack My Bitch Up”.
Butter chicken 2
Oto finał zabawy pod tytułem Butter Chicken. Wyszło podobnie do tego, co zapamiętałem, tylko nieco delikatniejsze w smaku. Nie chciałem przesadzić z przyprawami, żeby Magdzie i Zuzi też smakowało.
Jak przygotowałem?
Kurczak (2 piersi) pokrojony został na małe kawałeczki, osolony i wrzucony do marynaty. Marynata to: dwie łyżki śmietany, trochę oleju, garam masala (podsypywałem aby pachniało i smakowało dobrze), a do tego 4 ząbki czosnku. Wszystko wymieszane, stało przez noc.
Sos to: 3 zmiksowane pomidory, 1 zmiksowana cebula, 1 ząbek czosnku, 2 łyżki jogurtu naturalnego, łyżeczka cukru, trochę soli, garam masala, chili w proszku. Przyprawy dodawałem w miarę smakowania, aż byłem zadowolony ze smaku. Następnie roztopiłem na patelni trochę masła, po czym dodałem resztę sosu. Gdy trochę się poddusiło dorzuciłem kurczaka (którego wcześniej podsmażyłem). Tak potrzymałem to jeszcze trochę na patelni.
Kurczaka podałem z samorobnym pieczywem. Miało być to coś na wzór naan, ale ponieważ nie miałem dobrego przepisu, improwizowałem. Pieczywo zrobiłem z: 500g mąki, trochę oleju, trochę soli i cukru, pół kostki drożdży, szklanki wody, kilku łyżek jogurtu naturalnego i ziół prowansalskich. Wszystko mocno wygniecione, podzielone na 4 kawałki i wypieczone.
Smak jeszcze nie był idealny, ale i tak było bardzo smaczne. Kolejne próby będą z pewnością na podstawie tego przepisu z małymi modyfikacjami. Może więcej przypraw, może odsączę bardziej pomidory, żeby poprawić gęstość sosu.
Butter chicken
Skating
Pewnego ciepłego dnia w Melbourne wybraliśmy się do parku na grillowanie. Akurat blisko nas była rampa, na której dwóch chłopaków ćwiczyło swoje sztuczki. Spytałem, czy mogę zrobić im kilka zdjęć. Zgodzili się. Zdjęcia może nie wyszły rewelacyjne, ale to było ciekawe doświadczenie – fotografia sportowa. Uchwycić coś w bardzo szybkim ruchu w ciekawym momencie, dbając jednocześnie o to, jak zdjęcie będzie skomponowane, jakie będzie tło, itp. to nie lada sztuka …





