W dzieciństwie jeździłem na obozy do Olpucha. To mała miejscowość kawałek za Kościerzyną, piękne lasy, świetne jeziora. Po powrocie do Polski wybraliśmy się tam na jedną z pierwszych wycieczek.
W dzieciństwie jeździłem na obozy do Olpucha. To mała miejscowość kawałek za Kościerzyną, piękne lasy, świetne jeziora. Po powrocie do Polski wybraliśmy się tam na jedną z pierwszych wycieczek.
O matko boska! Ta woda przy tym pomoście to naprawde taka czysta czy to photoshop??
O matko boska, tak! Kaszuby!