Torquay

W jeden z ostatnich naszych weekendów w Australii wybraliśmy się nad ocean, do surferskiej stolicy Vitorii, Torquay.

Faktycznie już po drodze widzieliśmy dużo samochodów z deskami. W samej miejscowości pełno jest sklepików ze sprzętem oraz miejsc, gdzie można zapisać się na lekcje pływania. Ma to swój klimacik :) Pogoda tego dnia dopisywała, więc było idealnie na plażowanie i pluskanie się w wodzie (która była zimna).

[simage=7135,512,y]

[simage=7145,512,y]

Po plażowaniu wybraliśmy się jeszcze na Point Lonsdale, miejsce które polecała nam reszta ekipy.

[simage=7170,512,y]

[simage=7198,512,y]

A na sam koniec zahaczyliśmy Wiliamstown, do którego wybieraliśmy się od dawna. W zasadzie do zobaczyliśmy tylko nabrzeże, gdyż chcieliśmy zobaczyć miasto z oddali. Okazało się, że widać też blok, w którym mieszkaliśmy. Widoczki całkiem fajne, ale zdjęcia nie do końca udane. Wiało tak mocno, że statyw się nie sprawdził.

[simage=7182,512,y]

[simage=7193,512,y]

Wszystkie zdjęcia dostępne w galerii.

Jedna myśl nt. „Torquay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>