Mija nam piąty dzień w Polsce po rocznym pobycie w Australii. Jak jest? Na razie ciężko powiedzieć, bo większość czasu schodzi nam na spotkaniach rodzinnych, zakupach i urządzaniu domu. Na początku było troszkę dziwnie, wszyscy mówią po polsku, jeżdżą po złej stronie drogi (i to strasznie szybko i dziko). Pewnie potrzebujemy parę dni na przyzwyczajenie się na nowo
Na dniach powinniśmy mieć dostęp do sieci w domu, wtedy umieścimy zaległe relacje i napiszemy więcej jak nam w Polsce
hehe … tu nie liczcie na życzliwość innych użytkowników drogi
witamy w kraju (witamy was, mamy was;) )
Witamy na ojczystej ziemi
Wybacz, że zapytam ale z jakiego powodu wróciliście z Australii? Czym to było spowodowane?