Drugi dzień świąt chcieliśy spędzić po „australijsku”. Ale jak to właściwie jest?
Okazuje się, że na zakupach
Tutaj wielkie poświąteczne wyprzedaże zaczynają się 26 grudnia, w tzn. Boxing Day. Wszystkie sklepy wyprzedają wszystko, czasami po na prawdę niezłych cenach. My jednak plan mieliśmy inny – chcieliśmy wybrać się na plaże, poleżeć na piachu, poopalać się, wykąpać się.
Tym razem pojechaliśmy do Mentone. Mentone jest na trasie Melbourne-Frankstone, kilka stacji przed Frankstone. Od dworca do plaży trzeba zrobić sobie mały spacer, ale to sama przyjemność przy ładnej pogodzie. Ogólnie plaża niczym szczególnym się nie wyróżnia, wygląda podobnie jak we Frankstone i Brighton. Być może jest nieco mniej popularna i jest tam mniej ludzi.
Pełna galeria na Picasa, wybrane zdjęcia poniżej.
[simage=6225,512,y]
[simage=6230,512,y]
[simage=6240,512,y]
[simage=6244,512,y]
[simage=6246,512,y]
A ja lubię Mentone. Po pierwsze dlatego, że mamy tam najbliżej. Po drugie woda jest tam daleko płytka, co ma ogromne znaczenie dla dzieci. Po trzecie tam jest taka fajna mała skała, na którą uwielbiamy się wdrapywać.
Ogólnie to nam się też podobało
Aż ślinka leci, patrząc za gdańskie okno
Pamiątka na całe życie w tych czapeczkach…Chyba że tam planujecie zostać, patrząc na prostotę życia?