Pozdrowienia z Tasmanii

Pozdrawiamy serdecznie z Tasmanii. Obecnie jesteśmy w Strahan, za zachodnim wybrzeżu, na najbardziej internetowym kempingu – Wifi na całości (ale płatne :( ).

Dotychczas byliśmy w Hobart, gdzie policjant zawiózł nas na zakupy. Później na Mt Wellington z widokiem na Hobart, Russell Falls, Horseshoe Falls, Lake St Clair, Nelson Falls i Queenstow (górnicze miasto co wygląda jak z Marsa).

Kuchnia na kółkach (czy tam living room, czy bedroom jak kto woli) sprawuje sie dobrze, troche buja na zakrętach i gary w szafkach stukają.

Tasmańskie highway mają w nazwie „high” chyba od wysokiej ilości zakrętów – na pewno nie od prędkości.

Po powrocie szczegółowa relacja + zdjęcia. Pozdrawiamy.

Tasmania: W drogę

Siedzimy już na walizkach, spakowani i gotowi do drogi. Za kilka godzin odlot.

Plan wycieczki:

  1. Lot Melbourne-Hobart. Zwiedzanie miasta, nocleg.
  2. Odbiór kampera. Mt Wellington, Russel Falls, wieczorem Lake St Claire.
  3. Nelson Falls, Queenstown, wieczorem Strahan.
  4. Dove Lake, Cradle Mountains, wieczorem Launceston.
  5. Dojazd do wschodniego wybrzeża, wieczorem Coles Bay.
  6. Park Freycinet, nocleg w Coles Bay.
  7. Trasa do Hobart wzdłuż wybrzeża, odlot z Hobart do Melbourne. W domu wieczorem.

Po powrocie obiecujemy nadrobić zaległości blogowe i oczywiście zdać relację z wycieczki. Do usłyszenia.

17 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Już jutro 17 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przez ostatnie 4 lata miałem okazję aktywnie w tym uczestniczyć grając na różnych koncertach – za pierwszym razem z zespołem Elips, a potem 3 finały razem z Hype.

Niestety w tym roku jesteśmy daleko od Polski. Na szczęście jest internet, więc na pewno wspomożemy fundację.

Zuzia w parę minut po porodzie leżała na specjalnym ogrzewanym łóżeczku dla noworodków zakupionym przez fundację Jurka Owsiaka – to tylko wzmocniło moje postanowienie wspierania tej fundacji.

Mam nadzieję, że Wy też pomożecie :)