Home > Australia, Fotografie | > Co porabialiśmy przez ostatni miesiąc …

Co porabialiśmy przez ostatni miesiąc …

Grudzień 11th, 2008

… właściwie niewiele. Siedzieliśmy na miejscu, w Melbourne. Bez wycieczek i zwiedzania. Końcówka listopada i początek grudnia były dla mnie dość burzliwym okresem w pracy, nasz projekt dobiegł końca, został pomyślnie wdrożony i klient z niego aktualnie korzysta (a my robimy jeszcze małe poprawki i zmiany). Kosztowało to nas niestety trochę pracy w weekendy i trochę nadgodzin, ale ostateczny efekt jest bardzo zadowalający. Uczę się poza tym do certyfikatów z Javy (o czym pisałem na technicznym blogu).

Magda z Zuzią wypoczywają, chodzą na lekcje muzyki, do biblioteki i na spacerki. Zuzia ostatnio coraz bardziej się umuzykalnia – posiada już klawisze, flet, cymbałki, tamburyn, trójkąt i kilka różnych grzechotek. Lubi też bardzo grać na gitarze ze mną (ja trzymam akordy, Zuzia szarpie struny). Do tego zaczyna coraz więcej śpiewać, a tańczyć i skakać to potrafi godzinami :-)

Pogoda nadal nie dopisuje. Niby od 1 grudnia jest tutaj oficjalnie lato. Zdarzają się dni, że jest po 30 stopni, słoneczko jak się pojawi, to grzeje mocno i łatwo się przypalić. Ale ogólnie ostatnio było sporo chmur, trochę padało i przepotwornie wieje. Podobno ten rok jest wyjątkowo chłodny (jak na złość). Gdzie ta gorąca Australia? ;-)

Na fotorelację z ostatnich paru tygodni zapraszamy do GALERII.

Australia, Fotografie |

  1. Grudzień 15th, 2008 at 05:11 | #1

    Faktycznie, przy tych chmurzyskach to nawet pogoda w Nowej Zelandii jest lepsza ;-)

  2. Grudzień 20th, 2008 at 22:54 | #2

    No to rośnie nam kolejny artysta :D Tylko dopilnujcie później w szkole, aby rozwijała swoje zainteresowania, a nie spała i bajki oglądała ;)

  1. No trackbacks yet.