Jak już można było z kilku poprzednich postów zauważyć, w Melbourne często odbywają się dni poświęcone jakiejś kulturze, wierze, krajowi. Ostatnio byliśmy na Fiesta Malaysia, tym razem był Nepal Festival.
[simage=5039,512,y]
Tradycyjnie już przyjechaliśmy za wcześniej. Wszelkie pokazy tańców, walk itp. miały się odbyć później, a przemowy i ceremonia otwarcia uroczystości niezbyt nas interesowała. Popatrzeliśmy trochę na ludzi w narodowych strojach – w wypadku mężczyzn sprowadzało się to do kolorowej czapki
[simage=5041,512,y]
Następnie wybraliśmy się na plac zabaw, żeby poczekać na bardziej pokazowe części uroczystości. Po drodze zjedliśmy nepalski pierożki z jagnięciną. Sosik dość mocno zalatywał curry, ale całość była bardzo smaczna. Zuzia pobawiła się radośnie na placu zabaw. Coraz bardziej lubi ślizgawki
[simage=5051,512,y]
Niestety na pozostałą część festiwalu nie wróciliśmy. W między czasie nadciągnęły brzydkie chmury, więc szybko wróciliśmy do domu.
Więcej zdjęć można zobaczyć w GALERII.