W ostatnią niedzielę sierpnia na Federation Square odbywała się imprezka pod nazwą Fiesta Malaysia.
[simage=4957,512,y]
Liczyliśmy na zapoznanie się z odrobiną kultury, ciekawe tańce i śpiewy, kolorowe stroje. Niestety przyszliśmy trochę za wcześniej na najciekawsze części pokazów, a później popsuła się trochę pogoda. Tak więc popatrzeliśmy chwilę na osoby w kolorowych strojach.
[simage=4962,512,y]
Popatrzeliśmy na zabawę, która była połączeniem zręcznościówki, tańca i próby połamania nóg (4 osoby przekładały 4 bambusowe kije na różne sposoby i trzeba było przez nie przeskakiwać korzystając z wolnych miejsc).
[simage=4966,512,y]
Później udaliśmy się na drugą stronę rzeki, na pchli targ. Zjedliśmy duńskie mini naleśniki sztuk 19 z malinowym sorbetem i popatrzyliśmy na występy świetnego komedianta, który popisał się niesamowitymi zdolnościami żonglerskimi oraz niebywałą sprawnością.
[simage=4986,512,y]
Niestety później pogoda popsuła się do końca, rozpadało się i zrobiło się zimno, więc wróciliśmy do domu.
Pozostałe zdjęcia można zobaczyć w GALERII.
fajnie Ci wychodza zdjecia, imponujace galerie