Czwartego dnia urlopu wybraliśmy się na rejs po rzece Katherine w Nitmiluk Park.
[simage=4299,512,y]
Chcieliśmy na ten rejs wybrać się dnia poprzedniego, ale nie było już miejsc. Rejs to generalnie chwilka pływania po rzece spacerową łódeczką. Nic nadzwyczajnego gdyby nie widoki
Wybraliśmy najkrótszą i najtańszą opcję – 2 Gorge – przepłynięcie dwóch wąwozów. Niesamowita sprawa.
[simage=4280,512,y]
Rejs podzielony był na dwie części. Najpierw jeden fragment to blokady ze skał, krótki spacerek po skałach i druga łódź i drugi fragment.
[simage=4284,512,y]
[simage=4310,512,y]
Z poziomu rzeki wąwozy robią niesamowite wrażenie. Po drodze pan przewodnik poopowiadał nam trochę ciekawych historii. Była opowieść geologiczna, jak to wszystko powstało i jak się zmieni. Były opowieści filmowe, gdyż wąwozy te stanowiły scenerię do kilku filmów. Były też opowieści aborygeńskie, podczas których dowiedzieliśmy się jakie znaczenie ma ta rzeka i te wąwozy dla aborygenów i jakie wiążą się z tym wierzenia. Dowiedzieliśmy się też trochę o pożarach buszu, które widzieliśmy tu i ówdzie.
[simage=4337,512,y]
No i nie zabrakło opowieści o krokodylach słodkowodnych, które mają w tych okolicach miejsca lęgowe oraz o krokodylach słonowodnych, które się tu odławia i wywozi, żeby było bezpiecznie.
[simage=4328,512,y]
[simage=4359,512,y]
Po rejsie udaliśmy się na obiadek, a po obiadku wróciliśmy do Katherine. Pojechaliśmy jeszcze wykąpać się w gorących źródłach. No nie były one do końca gorące, ale woda bardzo ciepła, co sprzyjało relaksowi.
[simage=4368,512,y]
[simage=4372,512,y]
A wieczorkiem już tylko odpoczynek na kempingu, przed nami ostatnia noc i udajemy się do kolejnego celu – parku Kakadu.
[simage=4379,512,y]
Wszystkie zdjęcia z tego dnia można oczywiście zobaczyć w GALERII.
poczatkowe fotki jak z filmu Rouge