W zeszłą niedzielę wybraliśmy się do Port Melbourne. Dojechaliśmy tramwajem w miejsce, z którego wypływa Spirit of Tasmania.
Nie wiem dlaczego, ale wydawało nam się, że to jest daleko od nas. Tak na prawdę to zajęło nam około godzinki, żeby wrócić wzdłuż plaży do domku. Generalnie nadmorski deptak jest całkiem przyjemnym miejscem na spacerki. Gdyby jeszcze nie było tej ulicy zaraz obok, to byłoby super.
Wzdłuż plaży można zauważyć najróżniejsze domki i apartamentowce. Część z nich jest w miarę nowa, niektóre są dość stare. Ogólnie wyglądają dość wypaśnie – przez wielkie, przeszklone ściany wychodzące w stronę plaży można w środku wypatrzeć dość ekskluzywne wnętrza. Niektóre budynki są złożone ze starej podstawy i nowej nadbudówki (można to też spotkać w wielu miejscach w centrum). W sumie po co burzyć, jak można obudować
[simage=3850,512,y]
[simage=3852,512,y]
[simage=3853,512,y]
[simage=3854,512,y]
[simage=3858,512,y]
[simage=3860,512,y]
[simage=3862,512,y]
[simage=3864,512,y]
Witam, ale was wywiało:) Pozdrowionka…:)
fajna architektura tam u Was jest, ciekawy budynek ten kolo wysokiego komina.