Glen Iris

Tydzień temu w sobotę planowaliśmy wybrać się do Brighton na plażę. Niestety dopiero na stacji kolejki dowiedzieliśmy się, że jest remont trasy i na pewnym odcinku pociągi nie kursują. Szukaliśmy zastępczego autobusu, ale nie udało nam się. Wsiedliśmy więc w najbliższy tramwaj i dojechaliśmy do końca trasy – do Glen Iris.

Czytaj dalej

Melbourne Sport and Aquatic Center

Od kilku tygodni grywam w koszykówkę w Melbourne Sport i Aquatic Center.

Magda z Zuzką czasem chodzi tam na basen. Można tam też pograć w badmintona, tenisa stołowego, squosh’a, jest siłownia i szkoła rodzenia, boiska do siatkówki, sale fizoterapii, sklepy sportowe i bary. Centrum jest niesamowite. Jest przeolbrzymie.

Jeśli jesteście w Melbourne i potrzebujecie trochę regularnego ruchu, to warto tam wpaść i się rozejrzeć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Na tablicach ogłoszeń jest dużo informacji na temat różnych kursów, zajęć, spotkań, rozgrywek, itp.

Fryzjer w Melbourne

Nie chodzę co tydzień do salonu fryzjerskiego, więc nie będzie w tym poście przewodnika po fryzjerach w Melbourne :) Mogę jedynie polecic fryzjera męskiego, u którego już dwa razy zagościłem. Jest to mały salon fryzjerski (dość stary jeśli chodzi o wykończenie wnętrz) na Lt Bourke Street (prawie na rogu z Exhibition). Prowadzi go dwóch (chyba) Włochów – ojciec i syn. W Polsce nigdy nie strzygł mnie mężczyzna (poza tatą i bratem w domu ;) . Panowie są niezwykle precyzyjni, po prostu perfekcjoniści. Nie wypuszczą dopóki nie są w pełni zadowoleni ze swojego dzieła. Bardzo fajne jest to, że doradzają klientom odnośnie fryzury, odżywek do włosów, itp. Nie skupiają się tylko na fryzurze samej w sobie, proponują golenie i przystrzyżenie brwi dla posiadaczy tych bardziej krzaczastych. Wszystko w bardzo miłej atmosferze :)

Przyjemność ta kosztuje 25$. Nie jest to chyba najtańszy fryzjer, z tego co słyszałem to męskie strzyżenie można mieć już za 10$. Nie mniej jednak jeśli ktoś chce być dobrze ostrzyżony to polecam :)

Pierwszy dzień sprzedaży iPhone 3G w Australii

9 rano, właśnie dotarłem do pracy. Wczoraj wspomniałem o cennikach iPhone 3G u Australijskich operatorów. Dzisiaj rozpoczęła się sprzedaż. Przed sklepem T[life] masakryczna kolejka. Sklep vodafone już otwarty, ale zapchany. Kolejka pod optusem nie mniejsza. Miałem nadzieję, że wejdę do T[life] chociaż obejrzeć z bliska (w T[life] można pobawić się włączonymi, działającymi telefonami). Musiałbym chyba wziąść urlop w pracy. Poczekam, aż emocje ochłoną i wtedy się wbiorę. Może będą już dostępne inne telefony. W szczególności chciałbym porównać iPhone’a z HTC Touch Diamond i LG KF700Q.