Dziś został uruchomiony nowy przystanek tramwajowy na trasie CBD – St. Kilda (i okolice). Podczas otwarcia można było napić się kawy i zjeść ciacho za friko. Był koleś przebrany za wielkiego psa, jacyś kolesie w garniakach, itp. Niezła imprezka jak na otwarcie nowego przystanku
Jak wyglądały prace? Otóż nad nowym przystankiem pracowała na prawdę wielka grupa ludzi, pracy wykonywane były tylko w weekendy, gdy ruch jest mniejszy (łącznie z nocami), zajęło to jeśli dobrze liczę 7 weekendów. Prace miały na celu, poza umieszczeniem dodatkowego przystanku, poprawienie przepustowości sąsiadującego skrzyżowania. Czy to faktycznie pomoże – zobaczymy. Najważniejsze, że już nie trzeba będzie przesiadać się w autobusy w weekendy.
smutno, gdy się porówna to z trybem prac drogowych w Polsce…- wszystko rozkopane tygodniami i miesiącami, a na środku stoi średnio dwóch gości, z których jeden gada przez telefon, a drugi je bez pośpiechu kanapkę..;)
… a trzeci śpi oparty o łopatę … i robota się sama robi