Z małym opóźnieniem umieszczam dalszą część relacji z długiego weekendu (który był dwa tygodnie temu – ale to szybko leci).
W niedzielę (po sobocie w Grampianach i niedzielnym poranku w Port Fairy) ruszyliśmy dalej w trasę, na Great Ocean Road.
Great Ocean Road jest trasą ciągnącą się wzdłuż oceanu (nie spodziewaliście się, prawda
) od okolic Peterborough aż to Anglesea. Trasa momentami jest bardzo kręta, ale za to bardzo urokliwa. Od strony lądu cały czas towarzyszą nam ciekawe widoczki (głównie równiny, ale jest też trochę wzgórz), a od strony oceanu wspaniałe klify i różne inne formacje skalne wystające z wody. Co kilka kilometrów można trafić na parkingi, które są umiejscowione przy różnych ciekawych punktach widokowych (niektóre wymagają kilkunasto minutowego spacerku). Co tu dużo pisać, informacji na ten temat w sieci jest mnóstwo, a ja po prostu zapraszam do galerii.
Poniżej kilka najciekawszych widoczków:
[simage=3660,512,y]
[simage=3670,512,y]
[simage=3675,512,y]
[simage=3697,512,y]
[simage=3727,512,y]
[simage=3750,512,y]
[simage=3755,512,y]
[simage=3758,512,y]
Oj, jak tam piknie
ps. fajne masz to nosidełko na dzidziulka
rozumiem, że tak wygląda w AU zima
tak jest, zaczyna sie zima powoli. rano bywa chlodno, po 4-7 stopni, w dzien dochodzi do 15, czasem 18 stopni. Ostatnio jest prawie caly czas pochmurno, dosc czesto pada, wiec tez nie jest az tak rozowo
Super miejsce, Fajnie ze dzielicie sie z nami takimi wiokami i relacjami. Człowiek od razu ma porównanie do plaży w Orłowie lub w Sopocie.
Oczywiście u nas ładniej
no jasne ze ladniej
mozna zejsc na plaze, nie ograniczaja Cie zadnymi barierkami i mozna sie wykapac
Ale najladniejsze wybrzeze to i tak w Chorwacji
Kto nie wiezy niech zobaczy: http://p3cad0.wordpress.com/2007/10/13/11210-pobytu-w-makarskiej-dzien-pierwszy/
Pingback: mrozewski.pl » Blog Archive » Great Ocean Road
Pingback: mrozewski.pl » And then there were seven: another Apostle crumbles