Great Ocean Road

Z małym opóźnieniem umieszczam dalszą część relacji z długiego weekendu (który był dwa tygodnie temu – ale to szybko leci).

W niedzielę (po sobocie w Grampianach i niedzielnym poranku w Port Fairy) ruszyliśmy dalej w trasę, na Great Ocean Road.

Great Ocean Road jest trasą ciągnącą się wzdłuż oceanu (nie spodziewaliście się, prawda ;-) ) od okolic Peterborough aż to Anglesea. Trasa momentami jest bardzo kręta, ale za to bardzo urokliwa. Od strony lądu cały czas towarzyszą nam ciekawe widoczki (głównie równiny, ale jest też trochę wzgórz), a od strony oceanu wspaniałe klify i różne inne formacje skalne wystające z wody. Co kilka kilometrów można trafić na parkingi, które są umiejscowione przy różnych ciekawych punktach widokowych (niektóre wymagają kilkunasto minutowego spacerku). Co tu dużo pisać, informacji na ten temat w sieci jest mnóstwo, a ja po prostu zapraszam do galerii.

Poniżej kilka najciekawszych widoczków:

[simage=3660,512,y]

[simage=3670,512,y]

[simage=3675,512,y]

[simage=3697,512,y]

[simage=3727,512,y]

[simage=3750,512,y]

[simage=3755,512,y]

[simage=3758,512,y]

7 myśli nt. „Great Ocean Road

  1. tak jest, zaczyna sie zima powoli. rano bywa chlodno, po 4-7 stopni, w dzien dochodzi do 15, czasem 18 stopni. Ostatnio jest prawie caly czas pochmurno, dosc czesto pada, wiec tez nie jest az tak rozowo ;)

  2. Super miejsce, Fajnie ze dzielicie sie z nami takimi wiokami i relacjami. Człowiek od razu ma porównanie do plaży w Orłowie lub w Sopocie. :)
    Oczywiście u nas ładniej :D

  3. Pingback: mrozewski.pl » Blog Archive » Great Ocean Road

  4. Pingback: mrozewski.pl » And then there were seven: another Apostle crumbles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>