W sobotę postanowiliśmy się wybrać do „muzeum” Scienceworks.
Scienceworks to muzeum/wystawa przeznaczona głównie dla dzieci, w wieku 3-10 lat. Można tam znaleźć dużo interaktywnych stanowisk, pokazujących różne prawa fizyki, działania różnych urządzeń (zarówno prostych, jak spłuczka w toalecie, jak i złożonych, jak satelita mierząca wysokość terenu). Jest część sportowa, gdzie można pościgać się z zawodową biegaczką, popróbować swoich sił w różnych dziedzinach sportu i pomierzyć swoje osiągi. Jest też małe miasteczko dla dzieci, gdzie można pobawić się dźwigiem, rozładować statek, murować, gotować, grać na instrumentach, itp. Wszystko jest nastawione „prośrodowiskowo”, tj. pokazane jest jak oszczędzać wodę, dbać o zwierzęta, segregować śmieci, itp. Oprócz tego na terenie muzeum jest Lightning Room, gdzie można zobaczyć różnego rodzaju pokazy związane z elektrycznością (jest cewka Tesli generująca fajne pioruny). Jeszcze jedną ciekawostką jest planetarium, a właściwie kino umieszczone w wielkiej kopule, gdzie ogląda się różne filmy i prezentacje nt. kosmosu – niektórym zdarzyło się przysnąć (w tym i Zuzi
.
W skrócie: świetnie przemyślane zabawy, kupa wiedzy dla dzieci. Dla dorosłych może być nieco nudnawo
Ale ogólnie i tak nam się podobało.
[simage=3468,512,y]
[simage=3470,512,y]
[simage=3478,512,y]
Ten 126p poważnie tam stoi? Z kierownica po prawej? Hmmm nie kojarze, żeby FSM robił taką wersję exportową. … z drugiej strony człowiek całe życie się uczy
Pingback: Kierunek: Australia / Scienceworks