Ostatnie kilka dni spędziliśmy w domu. Zuzka miała gorączkę, chyba od ząbkowania. Szukaliśmy jedynie mieszkanka w ogłoszeniach. Jedno oglądałem na żywo, ale nie było ciekawe. Kolejne wizytacje dopiero w sobotę. Próbowałem namówić Zuzkę do pozowania, ale jak tylko zobaczy aparat to biegnie w jego stronę i chce oglądać zdjęcia
[simage=2847,400,y]