W niedzielę wybraliśmy się całą ekipą do zoo. Spodziewaliśmy się trochę większej skali i ciekawszych atrakcji, ale okazało się, że zoo jest tylko fajne. Są ciekawie zorganizowane alejki, podzielone tematycznie. Bardzo dużo jest zieleni, roślinność w poszczególnych fragmentach zoo jest zbliżona do tej, jaką mają zwierzęta daną cześć zoo zamieszkujące w naturalnym środowisku. Zobaczyliśmy trochę Australijskiej fauny – kangury, wombaty, koale i dziobaki, ale niestety tylko w niewoli :/ Do ciekawszych atrakcji zoo można zaliczyć pokazy słoni oraz „motylarnię” – szklarnia, w której lata pełno różnego rodzaju motyli. Można tam wejść i podziwiać je z bliska. Niektóre odważniejsze siadają ludziom na głowach
[simage=2708,512,y]
[simage=2714,512,y]
[simage=2717,512,y]
[simage=2735,512,y]
[simage=2775,512,y]
[simage=2836,512,y]