Dziś wieczorem wybraliśmy się do Eureka Tower. Jak już wspominałem wcześniej, jest to wieżowiec mieszczący się w południowej części miasta. Ma 92 piętra i jest największy na półkuli południowej. Więcej informacji można znaleźć na stronie http://www.eurekaskydeck.com.au.
[simage=2645,512,y]
[simage=2646,512,y]
Na 88 piętrze mieści się Skydeck – coś w rodzaju tarasu widokowego. Wjeżdża się tam windą, która porusza się z prędkością 9 metrów na sekundę. 88 pięter w 38 sekund
Można przejść się dookoła piętra i popatrzeć na panoramę miasta z każdej strony. Melbourne jest tak wielkie, że z każdej strony rozciąga się aż po horyzont (no może poza zatoką). Weszliśmy tam tuż po zachodzie słońca, gdy zaczęły pojawiać się światła w mieście. Widok jest niesamowity, zapiera dech w piersiach.
[simage=2650,512,y]
Niestety nadal nie mam statywu (idzie w paczce z Polski), więc fotki są na wysokim ISO i z ręki. Do tego wszystko odbija się w szybach :/ No ale można złapać o co chodzi
[simage=2668,512,y]
Najciekawszym punktem programu jest wyjście na The Edge (kosztuje to niestety dodatkowo i nie można tam robić fotek, tylko wykupić od nich – ale na prawdę warto). Najpierw wchodzi się do oddzielnego, małego, zamkniętego pomieszczenia. Ściany i podłogi są szklane, ale mleczne, więc nic dookoła nie widać. Pomieszczenie to powoli się wysuwa na zewnątrz budynku. Dodane do tego są różne efekty dźwiękowe, które podkręcają emocje, wrażenie jest takie jakby to wszystko miało zaraz się wyłączyć lub rozwalić. I nagle … szyby stają się przezroczyste. Zamiast podłogi szkoło i 300 metrów w dół !!!
Kolana miękną momentalnie, ręce zaciskają się na barierkach. Wrażenia niesamowite
Wykupiliśmy fotkę ze środka, jak tylko zeskanuje to wrzucę. A poniżej parę fotek, jak to wygląda z zewnątrz (można wyjść na taki mały taras bez szyb, tylko z siatką).
[simage=2685,512,y]
[simage=2687,512,y]
[simage=2690,512,y]
Pełna galeria TUTAJ.