Dzisiejszy dzień spędziliśmy jeszcze w miarę wakacyjnie. Najpierw z rana pakowanie i przeprowadzka do nowego hotelu – na tej samej ulicy i z tej samej sieci. Chwilka oczekiwania na wydanie kluczy i ruszyliśmy na miasto, a właściwie na plaże. Wybraliśmy się na St. Kilda Beach, jakieś 20 minut jazdy tramwajem (była akurat niedziela, więc można było kupić specjalny niedzielny całodniowy bilet na wszystko we wszystkich strefach za 2.90 $). Plaża wąziutka, wiało dość mocno, ale i tak było przyjemnie pospacerować sobie. Kilka fotek poniżej, a reszta tradycyjnie na zuzanna.mrozewski.pl.
[simage=2529,512,y]
[simage=2530,512,y]
[simage=2535,512,y]
[simage=2543,512,y]
[simage=2565,512,y]