Dzisiejszy dzień minął nam na zwiedzaniu parków w pobliżu centrum. Przeszliśmy kolejno przez Treasury Gardens, Fitzroy Gardens, następnie przechodząc koło Melbourne Cricket Ground dotarliśmy do Royals Botanic Gardens. Parki są świetnie utrzymane, bardzo zieloniutko i czysto. Na szczęście nie ma żadnych zakazów wchodzenia na trawę, więc rodzinki robią sobie na trawnikach pikniki i wypoczywają. Dzieciaki grają w piłkę, widzieliśmy też sporo par młodych, zarówno robiących sobie zdjęcia plenerowe, ale również po prostu odbywające się śluby – stolik z szampanem, kilkanaście osób i tyle – chyba by nie uwierzyli jakbyśmy im powiedzieli, jak wygląda typowe polskie wesele
Spacerek po parkach zakończyliśmy wracając do centrum na obiadek, zjedliśmy pyszne dania w azjatyckiej knajpce. Skala pikantności potrawy była wyrażona ilością papryczek w menu. Danie mające dwie papryczki na trzy możliwe nieźle wypalało
Ciekawe jak ostre są dania z trzema
Poniżej parę wybranych zdjęć, reszta dostępna na http://zuzanna.mrozewski.pl (w galerii pod niektórymi zdjęciami są opisy, a w prawym dolnym rogu mapka, gdzie dane zdjęcie zostało zrobione).
[simage=2354,512,y]
[simage=2380,512,y]
[simage=2409,512,y]
[simage=2427,512,y]
[simage=2442,512,y]
[simage=2464,512,y]
[simage=2478,512,y]
[simage=2500,512,y]
[simage=2513,512,y]
O_o woot, ale Cie wywialo!! stary, na dluzej? co tam robisz?