Jak na razie ze sklepów w Melbourne rozpoznaje Coles Central. Coś w rodzaju biedronki, taki większy samoobsługowy sklep, z całą gamą żywności, trochę chemii i jakiś podstawowych artykułów gospodarstwa domowego. Duży plus to otwarcie przez 24 godziny na dobę. Podobnie jak w biedronce mają produkty produkowane specjalnie na swoje potrzeby. Ceny? Ceny w sumie podobne, są artykuły tańsze i droższe. Póki co nie wypatrzyłem też nic szczególnie specyficznego do jedzenia. Może ciut więcej owoców i świeżych soków, ale poza tym to podobnie. Być może w innych sklepach jest trochę inaczej. Póki co to trzeba ruszyć się gdzieś dalej, żeby poczuć trochę Australii, bo samo centrum Melbourne tego nie oddaje